Mała czerwona kropka na południowym krańcu Półwyspu Malajskiego, miejsce, które uważane jest za przedsionek Azji i najprężniej rozwijające się państwo/miasto tego kontynentu. Imperium finansowe i technologiczne. Miasto czterech kultur, tętniące różnorodnością religii i tradycji, mieszanka zapachów, smaków i wrażeń wizualnych. To nic, że założyciel Singapuru nazwał miasto na cześć lwa, którego tak naprawdę pomylił z… tygrysem. To nic, że w tym Państwie nigdy żadnych lwów nie było (prócz tych […]

Czytaj dalej