• Ameryka,  Salwador

    Salwador – w kraju bezwzględnych gangów i cudownych ludzi.

    Kiedy Wojtek zadzwonił do mnie, mówiąc: kupiłem nam bilety lotnicze do Salwadoru, moją pierwszą myślą było: gdzie? Dlaczego nie do Meksyku albo na Kubę tylko jakiś Salwador? Odpaliłam Google i okazało się, że informacji o tym kraju jest tyle, co kot napłakał. Prócz ostrzeżenia ministra MSZ, że zasadniczo lepiej ten kraj omijać szerokim łukiem. No bo z czym kojarzy się Salwador przeciętnemu człowiekowi (takiemu, który wie, gdzie znaleźć go na mapie)? Z Mara Salvatrucha, czyli jednym największych i najbardziej niebezpiecznych gangów świata, z krajem, w którym co kwadrans mordowana jest jedna osoba, z Wojną Futbolową opisaną przez Kapuścińskiego i z miejscem, w którym kobiety za poronienie trafiają do więzienia. Im więcej o Salwadorze czytałam, tym większe ogarniało mnie przerażenie. Salwador? A co tam w ogóle robić? Popełniłam wtedy błąd — szybko zaplanowałam nam transfer z Salwadoru do Gwatemali i opracowałam plan zwiedzania właśnie tego…

Social media & sharing icons powered by UltimatelySocial