• Azja,  Singapur

    SINGAPUR… czyli jak wypić drinka w chmurach

    Turyści lub też podróżnicy, którzy chcą dostać się w miejsca ogólnie niedostępne dla przeciętnych odwiedzających, dzielą się na trzy grupy. Pierwsza z nich ma podejście: „przepraszam czy mogę? a… nie mogę, rozumiem… a to przepraszam raz jeszcze”, po czym potulnie odchodzą tam skąd przyszli. W zasadzie ich próba od razu skazana jest na niepowodzenie, a to dlatego, że rzadko wykazują pewność siebie i od razu po ich minach widać, że nie są przekonani czy tak naprawdę chcą dostać się do środka. Druga grupa to osoby posiadające wypchany portfel lub też jedną, ale za ta złotą kartę kredytową, która otwiera większość drzwi (i też wind). Pieniądze te sprawiają, że nie istnieją dla nich miejsca niedostępne, są w stanie zapłacić za każdy hotel, każdą atrakcję, każdą restaurację. Na ich korzyść działa też ich wygląd, na pierwszy rzut oka widać, że są u siebie,…

  • Azja,  Singapur

    Singapur – Miasto w ogrodzie

    Co obowiązkowo zobaczyć w Singapurze mając nieco ponad dobę? Jak zdecydować się na jedną atrakcję w mieście – ogrodzie, które na każdym kroku oferuje miejsca niczym z surrealistycznego snu? Jak wybrać pomiędzy nowoczesnymi atrakcjami, miejscami związanymi z historią lub sztuką, przecudownymi ogrodami czy wspaniałymi parkami rozrywki? A może po prostu zdecydować się na siedzenie w barach ze wspaniałym jedzeniem i gapienie się na mieszkańców lub na clubbing z nocną panoramą miasta? Pierwsza myśl — tego nie da się zrobić w dobę, na to potrzebny jest rok! Zaraz po przyjeździe do naszej hostelowej norki, o której wspominaliśmy już w poście Singapur — miasto lwa zostawiliśmy bagaże i popędziliśmy na najbliższą stacje metra: Little India, aby dostać się do centrum miasta. Centrum oznacza dla nas zatokę otoczoną z jednej strony dzielnicą biznesową i drapaczami chmur, a z drugiej oryginalną bryłą hotelu Marina Bay Sands.…

Social media & sharing icons powered by UltimatelySocial