Dubaj – kwiat pustyni

Do zeszłego roku zastanawiałam się wielokrotnie, co tak fascynuje ludzi w mieście, którego historia jest krótsza niż średnia życia polskiego emeryta. Co może być pociągającego w metropolii wybudowanej na piasku (choć może lepiej byłoby powiedzieć, że na ropie)? Co oglądać w miejscu, w którym nie ma zabytków, do których zwiedzania jesteśmy przyzwyczajeni? Co można robić w Dubaju poza chodzeniem po sklepach? A co najważniejsze: jak sobie pozwolić na wyjazd do jednego z najdroższych miejsc świata? Rusz z nami zobaczyć Dubaj – kwiat pustyni.

Okazja na zobaczenie Dubaju pojawiła się przy okazji lotu na Sri Lankę. No bo skoro już nasza droga na lankijską ziemię wiodła przez lotniska Dubaju, to grzechem byłoby nie skorzystać z tej możliwości. No więc skorzystaliśmy…

P1090726

Dubaj… miasto marzenie

Kiedy opowiadamy o podróżach, to zawsze największy zachwyt wywołuje właśnie Dubaj. To miasto jest niczym niespełnione marzenie. Większość osób wymienia je jako miejsce, do którego chciałoby pojechać najbardziej na świecie, a zaraz potem wszyscy dodają, że nie jest to możliwe, gdyż (i tu pojawia się długa lista absurdalnych czasami wymówek): jest tam bardzo drogo, bilety kosztują majątek, nie ma tam tanich hoteli, jest to miasto arabskie, więc kobiety muszą chodzić ubrane od stóp do głów (więc jak się wtedy opalić), że przeciętny mało podróżujący Polak nie odnajdzie się w tej metropolii, a w ogóle jechać do Dubaju to prawie jak wybrać się na Biegun Północny. Nic bardziej mylnego.

 

P1090760

Nie taki Dubaj straszny…

Dubaj okazał się wspaniałym i bardzo przyjaznym miastem. Wielokulturowość widać tam na każdym kroku, tylko około 16% mieszkańców Zjednoczonych Emiratów Arabskich, to rdzenna ludność. Reszta to siła robocza przybyła z dalekiej Azji lub Europy. Aby dostać obywatelstwo ZEA trzeba mieć oboje rodziców pochodzących z tego kraju, komplikuje to trochę sprawę. Dubaj oczywiście jest Emiratem muzułmańskim, prowadzi jednak politykę tolerancyjną dla mieszkańców wyznających inną religię.

Mimo to, zarówno miejscowi, jak i turyści powinni pamiętać o przestrzeganiu zasad tam panujących. Na przykład mężczyzna nie powinien wchodzić do miejsc zarezerwowanych dla kobiet, nie powinien też kobietom się przyglądać czy też pierwszy wyciągać dłoni na przywitanie, nie wolno przeklinać, okazywać sobie czułości na ulicach czy krytykować religii, tradycji lub polityki.

P1100200

… choć pełen zakazów.

W ZEA, a tym samym w Dubaju, karane są związki poza małżeńskie, jazda po alkoholu czy znajdowanie się pod jego wpływem w miejscach publicznych. Nie powinno się pokazywać podeszwy stopy lub buta, krzyczeć czy też jeść lewą ręką — jest to w krajach arabskich uznawane za niegrzeczne. Co do stroju to powinien być skromny, ramiona i kolana powinny być zasłonięte. Materiał naszych ubrań nie powinien prześwitywać. Nasz strój kąpielowy także musi mieścić się w granicach zdrowego rozsądku (toples jest zakazane).

Nie powinno się wchodzić do meczetu, który nie jest ogólnie dostępny. Pod żadnym pozorem nie wolno dotykać świętej księgi Koranu. Szczerze: te zasady to i tak nic w porównaniu z tymi, panującymi w Singapurze. Tak naprawdę, to jak w każdym obcym kraju należy być grzecznym i odnosić się do innych z szacunkiem. Nikt przez tydzień nie zwrócił nam żadnej uwagi. Chodziłam ubrana „po europejsku” bez nadmiernego epatowania ciałem. Moje spodenki nie zasłaniały kolan i dla nikogo nie stanowiło to problemu, a na pewno nikt nie dał mi tego odczuć.

P1090849

W Dubaju uprzywilejowane są… kobiety.

Zresztą Dubaj okazał się miastem, w którym kobiety mają zdecydowanie więcej przywilejów niż zakazów. W żadnym innym miejscu na świecie nie czułam się tak chroniona. Bycie pod wpływem alkoholu nie stanowi w Dubaju problemu, gdyż nie jest on tam prawie w ogóle dostępny. Co do związków poza małżeńskich to trudno mi się wypowiadać. Faktem jest, iż większość tańszych hoteli zaznacza przy rezerwacji pokoju, że w jednym pomieszczeniu mogą mieszkać tylko małżeństwa lub najbliższa rodzina. Niestety aby to udowodnić nie wystarczy obrączka na palcu, wspólne nazwisko czy nasze oświadczenie.

Hotele życzą sobie notarialnego potwierdzenie tego faktu. Im wyższa cena za noc tym obwarowanie to staje się mniej istotne. Z tego też powodu, nie wiedząc, jak ten przepis respektowany jest w rzeczywistości, musieliśmy zdecydować się na droższy hotel za kwotę… 1200 PLN za pięć nocy. Dawało nam to jakieś 240 zł za noc w pokoju dwuosobowym niby to wcale nie mało, ale w końcu to Dubaj, a my nie małżeństwo.

P1100143

Dubaj, a nasz portfel.

Zasadniczo ceny w tym pustynnym mieście nie porażają tak, jak się tego wszyscy spodziewają. Owszem da się tam każdego dnia wydać majątek i to liczony w milionach, ale kto jechałby do Dubaju w takim celu? Dla nas, zwykłych zjadaczy chleba Dubaj był tańszy niż większość europejskich miast. Artykuły spożywcze, woda, kosmetyki, jedzenie w pakistańskich lokalach, papierosy, taksówki, przejazdy środkami komunikacji miejskiej, a nawet ubrania były w cenach takich jak w Polce lub też niższych.

Tak więc argument, że Dubaj jest drogim miastem, można spokojnie wsadzić między bajki. No, chyba że będziemy spać w jedynym na świecie sześciogwiazdkowym hotelu, a na deser zamawiać słodycze przystrajane 24 karatowym, jadalnym złotem.

P1100259

Dubaj – miasto naj…

Dubaj mnie zachwycił i wprawił w oszołomienie. Kiedy stoi się pod najwyższym wieżowcem świata, trudno pojąć jak udało się ludziom stworzyć tak piękne i zapierające dech w piersiach miasto na pustyni, w miejscu, w którym kilkadziesiąt lat wcześniej była tylko mała oaza. Każdemu, komu marzy się zobaczenie na własne oczy tego zbudowanego przez człowieka raju na piasku, będę powtarzać: jedź i poczuj to sam. Zobacz najdroższe hotele świata, najwyższy budynek, największy plac budowy na świecie, największe sztuczne wyspy, najdroższe radiowozy, największe centrum handlowe, największe na świecie akwarium, zobacz miasto, w którym żyje najwięcej bogaczy, w którym jeździ najwięcej drogich samochodów i… w którym nie ma podatków.

P1100933

    • Iwo, Październik 11, 2017, 2:27 pm

    Odpowiedz

    Muszę przekonać swoją dziewczynę, że warto tam jechać i, że nie ma się co bać Arabów.

    • @Anna@, Październik 9, 2017, 4:50 am

    Odpowiedz

    Uwielbiam Dubaj, jestem nim zafascynowana i zachwycona. Do dziś nie rozumiem jak można wybudować tak niesamowite miasto na kawałku pustyni.

    • Anula, Grudzień 10, 2016, 8:28 pm

    Odpowiedz

    Niestety zrobiłam rezerwacje hotelu nie zwracająć uwagi na wpis – rezerwacje tylko dla małżeństw (małym druczkiem) , lecę z mężem i dzieckiem oraz syn z narzeczoną – i trochę mam obawy bo nie są małżeństwem a pokój mają zarezerwowany wspólny ….czy obrączki na palcu załatwią sprawę? Wylot za tydzień i mam stracha… Dzięki za wszelkie rady..

    1. Odpowiedz

      Zgodnie z obowiązującymi w Dubaju zasadami przy meldowaniu się w pokoju osób różnej płci należy okazać notarialnie potwierdzony dokument (w języku angielskim) potwierdzający zawarcie małżeństwa osób różnej płci, które noszą to samo nazwisko. Tak więc nawet w Waszym przypadku obrączki to mało. Jedno nazwisko i obrączka mogą więc nie wystarczyć. Podobno jednak hotele tego nie sprawdzają, mają obowiązek zamieścić taki wpis na stronie, ale nie jest to egzekwowane. My jednak nie podjęliśmy tego ryzyka i zaufaliśmy tym, którzy nas przed takim działaniem ostrzegali. Nie chcę Cię niepotrzebnie stresować gdyż może się okazać, że nikt nie zwróci na to uwagi. U Was w razie problemów widzę inne rozwiązanie: panie biorą jeden pokój, panowie drugi.

    • Marsza, Wrzesień 8, 2016, 6:42 pm

    Odpowiedz

    Dużo o Dubaju od znajomych słyszałam. Że miasto jak z bajki, że nie do opisania i w ogóle, i generalnie pokrywa się to z tym co opisaliście 🙂 Być może mnie tam kiedyś służbowo zagna, bo to bardzo biznesowe miasto. Z drugiej strony tam jest ciepło… *nie lubi* :/

    • Magda, Wrzesień 8, 2016, 10:48 am

    Odpowiedz

    Czyli leworęczni mają lekko przechlapane, bo uchodzą za niegrzecznych? 🙂 Będę miała na uwadze, jezeli będzie mi dane udać się do Dubaju. A być może będzie mi dane, w szczegolności, że z tego co u Ciebie przeczytałam, nie trzeba się zrujnować na hotel, a sprawę ułatwi mi fakt, że – mimo że leworęczna i niegrzeczna – to jestem zamężna! 🙂

  1. Odpowiedz

    zdjęcia zapierają dech w piersi! wow……….. opis bardzo ciekawy, aż zazdroszczę takich podróży 🙂

    pozdrawiam i życzę miłego dnia, ArtMagda.
    https://subiektywnieoliteraturze.blogspot.com/2016/09/recenzja-podroze-z-owocem-granatu-sue.html

    • Natalia, Wrzesień 8, 2016, 10:03 am

    Odpowiedz

    Wszystkie loty prowadzą przez Dubaj…ale przygoda!

    • Aga, Wrzesień 8, 2016, 10:02 am

    Odpowiedz

    Zdecydowanie ciekawe miasto, warte odwiedzenia 🙂

    • Asia, Wrzesień 5, 2016, 2:57 pm

    Odpowiedz

    Zdjęcia robią wrażenie!

    1. Odpowiedz

      Bardzo nam miło 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

CAPTCHA