• Azja,  Filipiny

    Siquijor – zaczarowana wyspa.

    Spędziliśmy na Filipinach raptem miesiąc, ale gdybyśmy mieli tam kiedyś wrócić i zostać na dłużej to na pewno wybralibyśmy właśnie tę wyspę — Siquijor*. Działa jak magnes, jak już postawisz na niej stopę, to robisz wszystko, aby jej nie opuścić. Całkowicie odcina myślenie o rzeczywistości, zakrzywia czasoprzestrzeń, sprawia, że człowiek czuje się szczęśliwy. Tak jakby znalazł kawałek raju na ziemi. Siquijor może nie ma najpiękniejszych plaż czy zdumiewających zabytków, jest skromna i spokojna, ale w moment w sobie rozkochuje i to bez pamięci. Ot taka zaczarowana wyspa… Jak dostać się z Bohol na Siquijor… W naszych planach Siquijor miała być krótkim przystankiem. Jeszcze nie wiedząc, co nas na niej czeka, skróciliśmy swój pobyt na Bohol i ruszyliśmy na nią wcześniej, niż to było zaplanowane. Ostatnia relacja z Filipin skończyła się w momencie, kiedy czekaliśmy na otwarcie kasy i kupno biletów z Tagbilaran (Bohol) do Lareny (Siquijor), było o tym…

Social media & sharing icons powered by UltimatelySocial