Siquijor to jedna z rzadziej odwiedzanych wysp na Filipinach. Tak przynajmniej twierdza sami jej mieszkańcy. To mała perełka otoczona lasami namorzynowymi, rafą koralową, upstrzona wodospadami i kolonialnymi kościołami. Wokół Siquijor biegnie droga, wewnątrz której leżą wzgórza z zalesionym szczytem Mt. Bandilaan. Hiszpanie nazwali ją „Wyspą Ognia”, bo korony jej drzew pokrywały niezliczone ilości świetlików. Dla nas Siquijor okazał się wyspą pełną atrakcji. O tym, […]

Czytaj dalej

Spędziliśmy na Filipinach raptem miesiąc, ale gdybyśmy mieli tam kiedyś wrócić i zostać na dłużej to na pewno wybralibyśmy właśnie tę wyspę — Siquijor*. Działa jak magnes, jak już postawisz na niej stopę, to robisz wszystko, aby jej nie opuścić. Całkowicie odcina myślenie o rzeczywistości, zakrzywia czasoprzestrzeń, sprawia, że człowiek czuje się szczęśliwy. Tak jakby znalazł kawałek raju na ziemi. Siquijor może nie ma najpiękniejszych plaż czy zdumiewających zabytków, […]

Czytaj dalej