• Azja,  Filipiny

    Atrakcje Siquijor, czyli 10 rzeczy, które musisz zrobić będąc na wyspie.

    Siquijor to jedna z rzadziej odwiedzanych wysp na Filipinach. Tak przynajmniej twierdza sami jej mieszkańcy. To mała perełka otoczona lasami namorzynowymi, rafą koralową, upstrzona wodospadami i kolonialnymi kościołami. Wokół Siquijor biegnie droga, wewnątrz której leżą wzgórza z zalesionym szczytem Mt. Bandilaan. Hiszpanie nazwali ją „Wyspą Ognia”, bo korony jej drzew pokrywały niezliczone ilości świetlików. Dla nas Siquijor okazał się wyspą pełną atrakcji. O tym, jak dostaliśmy się na Siquijor i gdzie spaliśmy, można przeczytać w poście Siquijor — zaczarowana wyspa. Będąc tam, warto zrobić coś więcej niż tylko siedzieć na leżaku, relaksować się i patrzeć w horyzont. Wyspa ma dużo więcej do zaoferowania niż błogi relaks. Choć Siquijor ogromnie rozleniwia, warto ruszyć się z leżaka i zobaczyć kilka wspaniałych miejsc. Przed Wami krótki przewodnik o tym, co trzeba zrobić, będąc na Siquijor. 1.…

  • Azja,  Filipiny

    Siquijor – zaczarowana wyspa.

    Spędziliśmy na Filipinach raptem miesiąc, ale gdybyśmy mieli tam kiedyś wrócić i zostać na dłużej to na pewno wybralibyśmy właśnie tę wyspę — Siquijor*. Działa jak magnes, jak już postawisz na niej stopę, to robisz wszystko, aby jej nie opuścić. Całkowicie odcina myślenie o rzeczywistości, zakrzywia czasoprzestrzeń, sprawia, że człowiek czuje się szczęśliwy. Tak jakby znalazł kawałek raju na ziemi. Siquijor może nie ma najpiękniejszych plaż czy zdumiewających zabytków, jest skromna i spokojna, ale w moment w sobie rozkochuje i to bez pamięci. Ot taka zaczarowana wyspa… Jak dostać się z Bohol na Siquijor… W naszych planach Siquijor miała być krótkim przystankiem. Jeszcze nie wiedząc, co nas na niej czeka, skróciliśmy swój pobyt na Bohol i ruszyliśmy na nią wcześniej, niż to było zaplanowane. Ostatnia relacja z Filipin skończyła się w momencie, kiedy czekaliśmy na otwarcie kasy i kupno biletów z Tagbilaran (Bohol) do Lareny (Siquijor), było o tym…

  • Tajlandia

    Koh Phangan – film

    Zgodnie z obietnicami zapraszamy na film z naszego krótkiego pobytu na Koh Phangan. O tym jak spędziliśmy czas na wyspie można przeczytać w tym poście. Ponieważ samo czytanie i oglądanie zdjęć nie oddaje tego jaka jest rzeczywistość to polecamy obejrzeć film 🙂 Tajlandia – Koh Phangan W kwestii telegraficznego przypomnienia: na Koh Phangan trafiamy z Bangkoku. Jest dla nas krótkim postojem pomiędzy stolicą Tajlandii, a pobytem na Krabi. Czym zachwyca Koh Phangan – na pewno pięknymi plażami. Przyciąga też słynnym full moon party. Jest kameralnie i spokojnie. To dobre miejsce żeby zaszyć się z daleka od tłumów turystów okopujących Krabi czy Phuket. To też dobry wybór dla tych, którzy nie przepadają za zwiedzaniem, mają dość oglądania posągów Buddy i najchętniej chcą leżeć i patrzeć na palmy. Zresztą sami zobaczcie, zapraszamy na Koh Phangan film.  

  • Azja,  Tajlandia

    Koh Phangan

    Po kilku wspaniałych dniach spędzonych w Bangkoku przyszła pora na to, aby ruszyć dalej w drogę… nie mogliśmy ominąć jednego z obowiązkowych punktów zwiedzania Tajlandii czyli wysp Zatoki Tajlandzkiej, a dokładnie małego kawałka raju – Koh Phangan. Dlaczego akurat ta wyspa, czy znaleźliśmy na niej rajskie plaże i czy to na pewno był trafiony wybór? Wstępny plan był taki, aby udać się do Kanchanaburi i zobaczyć słynny most na rzece Kwai, symbol japońskich zbrodni wojennych. W czasie II Wojny Światowej Kanchanaburi znalazło się na trasie Kolei Śmierci łączącej Bangkok z Ranburi w Birmie. Przy budowie kolei pracowało około 60 tysięcy jeńców alianckich wziętych do niewoli podczas walk w Azji i na Pacyfiku. To właśnie oni, w czasie morderczej pracy i zabójczych warunków panujących w dżungli budowali 415 kilometrów torów. Na trasie miało znaleźć się 300 wiaduktów, estakad i mostów. Najsłynniejszym z nich jest właśnie…

Social media & sharing icons powered by UltimatelySocial