• Gwatemala
    Ameryka,  Gwatemala,  Salwador

    Salwador i Gwatemala czyli pierwsze chwile w Ameryce Środkowej.

      Słów kilka o tym jak znaleźliśmy się w Ameryce Środkowej. Jesteśmy jednymi z tych szczęśliwców, którzy w największej promocji roku (tudzież błędzie cenowym) stali się właścicielami biletów lotniczych na trasie Amsterdam — San Salwador. Bilety kosztowały nas jakieś 700 PLN za osobę, a, że nie widzieliśmy jeszcze Ameryki Środkowej, to żal było nie skorzystać. Po drodze udało nam się jeszcze zobaczyć stolice Holandii i Meksyku, ale o tym będzie w odrębnych postach. Teraz o tym, jak znaleźliśmy się w Salwadorze i ruszyliśmy w stronę Gwatemali… Salwador Nasz samolot ląduje w Salwadorze na lotnisku Comalapa International Airport, 2 listopada o godzinie 12:20 lokalnego czasu. Jeszcze ubrani w długie rzeczy wchodzimy przez rękaw do wnętrza lotniska i ustawiamy się w kolejce do kontroli dokumentów. Celnik patrzy na mnie spode łba, zabiera z moich rąk uzupełnioną kartę wjazdową (deklarację celną), przekartkowuje paszport i pyta gdzie będziemy spać? Pyta oczywiście po hiszpańsku.…

Social media & sharing icons powered by UltimatelySocial