• Inne pasje

    Pomóż Filonowi – wygraj sportową kamerę!

    W skrócie: znaleziony przez nas kot Filon jest w ciężkim stanie. Lekarze walczą o jego życie. My zbieramy pieniądze na jego leczenie. Chcemy namówić Was do pomocy. Przelej na konto fundacji Stawiamy Na Łapy choć kilka złotych na leczenie Filona (nr konta: 79 2130 0004 2001 0651 3691 0001 – pamiętaj o dopisku “Filon kot z piwnicy”). Jeżeli dokonasz wpłaty za minimum 10 złotych możesz stać się szczęśliwym osiadaczem kamery sportowej Manta MM336PRO.  Ale od początku czyli garść informacji czyli skąd wziął się Filon…   Piątek. 17 marca 2017 roku.   Wracając do domu, zauważam pod naszym blokiem biało czarnego kotka. Kiedy do niego podchodzę, widzę, że jego pyszczek jest w kiepskim stanie. Zwierzak ledwo oddycha. Całe jego oczy i nosek są pokryte ropą i katarem. Kucam przy nim i nie wiem co zrobić… kotek siedzi grzeczni i wlepia we mnie przepiękne oczy. Postanawiam zadzwonić do krakowskiej fundacji Stawiamy…

  • Inne pasje

    Polski Dakar – Super Rally na piaskach Bukowna

    „Wyzwania są dla tych, którzy ruszają w drogę. Marzenia dla tych, którzy zostają w domu”. Therry Sabbin Mówi się, że marzeniem każdego kierowcy rajdowego jest Dakar. Rajd, który jest największym wydarzeniem w świecie sportów motorowych. Owiany legendą, katorżniczy dla samochodów i załóg, niszczycielski dla sprzętów i zdrowia zawodników, a przy tym upragniony niczym wygrana w totolotka. Rajd stworzony przez wizjonera — szaleńca Thierrego Sabine, który wpadł na pomysł tej imprezy, kiedy sam ledwo uszedł z życiem w piaskach Sahary. Dakar w jego zamyśle nie miał być zwykłym ściganiem się przez dwa kontynenty, a czymś na miarę duchowego przeżycia, w którym człowiek walczy ze swoimi słabościami w ekstremalnie trudnych warunkach. Ideą zawodów miała być uczciwa walka, żelazna dyscyplina, niezłomność charakteru i duch przygody. My o Dakarze możemy marzyć… to trochę tak jak marzy się o przepłynięciu wpław Kanału La Manche albo o zdobyciu wszystkich ośmiotysięczników.…

  • Inne pasje

    Rajd… czyli o tym, jakie znaczenie ma jedna sekunda…

    Pomału emocje weekendowego rajdu opadają. Auto zostało odstawione pod warsztat, gdzie czeka na przegląd i liczenie strat, laweta oddana, kombinezony się suszą. Tylko puchary zajmują jeszcze sam środek pokoju, bo nikt nie ma pomysłu gdzie by je ustawić tak, aby się nie rozbiły (są szklane i przepiękne), a w naszym małym mieszkanku wygospodarowanie każdej kolejnej wolnej przestrzeni to nie lada wyzwanie. O rajdzie przypominają mi jeszcze siniaki, ogólne zmęczenie i dopadająca mnie co chwilę myśl czy dało się wykręcić lepszy czas. fot. Asia Super Rally   O co chodzi w tych rajdach… …i dlaczego tak bardzo przyciągają one facetów zarówno tych jeżdżących, jak i tylko tych oglądających? Na czym więc to wszystko polega? Z kobiecego punktu widzenia na tym, aby średnio raz w miesiącu spotkać się na rywalizacji zwanej rajdem, pościgać się samochodem/quadem/motorem/UTV-em i osiągnąć w swojej grupie jak…

  • Inne pasje

    Jak zostałam pilotem rajdowym

      „Większość ciekawych rzeczy dzieje się w życiu człowieka przez przypadek” Ja Tak było też z rajdami samochodowymi typu cross-country. Jeżeli mam być szczera, to jeszcze dwa lata temu miałam z samochodami tyle wspólnego co z badaniami składu mineralnego gleby na Marsie. Oczywiście mam prawo jazdy (jak prawie każdy) i nawet potrafię używać samochodu do przemieszczania się z punktu A do punktu B. Najlepiej, jednak gdyby odbywało się to w linii prostej. W każdym razie wymiana żarówki czy oleju sprawiała, że kierowałam się w stronę najbliższego warsztatu lub, jak to mają córusie w zwyczaju — do taty. fot. Igor Kurkowski  Samochód rzecz święta? Zdarzały się też w moim życiu okresy, kiedy byłam samochodem wożona i wcale nie wynikało to z mojej niepełnosprawności czy też niechęci lub wygodnictwa. Niektórzy bowiem przedstawiciele rodu męskiego, uważają swój samochód za świętość i nawet nie pozwalają go umyć, nie wspominając o jego…

Social media & sharing icons powered by UltimatelySocial