• Azja,  Poradniki,  Sri Lanka,  Tajlandia

    Dlaczego nie jeździmy na słoniach?

    Ostatnio zobaczyłam zdjęcie koleżanki, która stoi na rajskiej plaży, a na rękach trzyma małpkę na łańcuchu. Inni znajomi właśnie wrócili z Egiptu, gdzie zachwyceni jeździli na wielbłądach. Co jakiś czas czytam posty z zapytaniem, gdzie w Tajlandii możliwa jest jazda na słoniu? Całkiem niedawno będąc na Filipinach siedzieliśmy w pięknej knajpce na plaży zajadając się czym kto lubi. Dwa stoliki przed nami starszy pan (Amerykanin lub Australijczyk) uderzył bezpańskiego psa, bo ten prosił o jedzenie. Wojtek nie wytrzymał i podszedł do mężczyzny. Starszy pan i jego małżonka byli zbulwersowani tym, że śmieliśmy im zwrócić uwagę. Czy my naprawdę jesteśmy tacy bezduszni? Czy jadąc na koniec świata najważniejszą atrakcją jest jazda na słoniu? Czy w wakacyjnym szale gubimy empatię i szacunek do zwierząt? Dokładnie rok temu byliśmy w Tajlandii w Ao Nang. Nasza nowa koleżanka wykupiła całodzienną wycieczkę, w której była m.in. jazda na słoniu. Opowiedzieliśmy…

  • Azja,  Filipiny

    Panglao i Balicasag czyli jak szukaliśmy żółwi.

    Pierwsze dni na Filipinach spędzamy na Panglao. Małej wysepce obok Bohol. Naszym celem jest snurkowanie w okolicy wyspy Balicasag i spotkanie żółwi. Nie przypuszczamy jednak, że będzie to tak ekstremalne snurkowanie… Zanim jednak dotrzemy na Panglao musimy przebyć jeszcze kilkaset kilometrów… Do Manili docieramy po ośmiu godzinach lotu. W samolocie Cebu Pacyfic było zimno jak w lodówce, a do tego trzęsło jak na ukraińskich drogach. Po przylocie kupujemy kartę z Internetem i wychodzimy na zewnątrz. Nie jest gorąco, jest przyjemnie. Siadamy w barze przed lotniskiem, zamawiamy zupki chińskie. Jeszcze nie mamy śmiałości na jedzenie „z ulicy”. Obok nas siedzi Filipińska rodzina, starsza Pani zaciekawiona pyta skąd i na jak długo przylecieliśmy oraz jakie mamy plany na zwiedzanie Filipin. Pyta Gosię, czy jesteśmy siostrami… dla nich chyba wyglądamy identycznie. Pokazujemy jej jaka pogoda jest w Polsce. Robi na nas tak pozytywne wrażenie, że od razu chcemy…

  • Tajlandia

    Koh Phangan – film

    Zgodnie z obietnicami zapraszamy na film z naszego krótkiego pobytu na Koh Phangan. O tym jak spędziliśmy czas na wyspie można przeczytać w tym poście. Ponieważ samo czytanie i oglądanie zdjęć nie oddaje tego jaka jest rzeczywistość to polecamy obejrzeć film 🙂 Tajlandia – Koh Phangan W kwestii telegraficznego przypomnienia: na Koh Phangan trafiamy z Bangkoku. Jest dla nas krótkim postojem pomiędzy stolicą Tajlandii, a pobytem na Krabi. Czym zachwyca Koh Phangan – na pewno pięknymi plażami. Przyciąga też słynnym full moon party. Jest kameralnie i spokojnie. To dobre miejsce żeby zaszyć się z daleka od tłumów turystów okopujących Krabi czy Phuket. To też dobry wybór dla tych, którzy nie przepadają za zwiedzaniem, mają dość oglądania posągów Buddy i najchętniej chcą leżeć i patrzeć na palmy. Zresztą sami zobaczcie, zapraszamy na Koh Phangan film.  

  • Azja,  Tajlandia

    Koh Phangan

    Po kilku wspaniałych dniach spędzonych w Bangkoku przyszła pora na to, aby ruszyć dalej w drogę… nie mogliśmy ominąć jednego z obowiązkowych punktów zwiedzania Tajlandii czyli wysp Zatoki Tajlandzkiej, a dokładnie małego kawałka raju – Koh Phangan. Dlaczego akurat ta wyspa, czy znaleźliśmy na niej rajskie plaże i czy to na pewno był trafiony wybór? Wstępny plan był taki, aby udać się do Kanchanaburi i zobaczyć słynny most na rzece Kwai, symbol japońskich zbrodni wojennych. W czasie II Wojny Światowej Kanchanaburi znalazło się na trasie Kolei Śmierci łączącej Bangkok z Ranburi w Birmie. Przy budowie kolei pracowało około 60 tysięcy jeńców alianckich wziętych do niewoli podczas walk w Azji i na Pacyfiku. To właśnie oni, w czasie morderczej pracy i zabójczych warunków panujących w dżungli budowali 415 kilometrów torów. Na trasie miało znaleźć się 300 wiaduktów, estakad i mostów. Najsłynniejszym z nich jest właśnie…

  • Azja,  Malezja

    Kuala Lumpur – u stóp Petronas Towers

    Malezja — państwo pomiędzy turystyczną Tajlandią a kosmopolitycznym Singapurem. Jej stolica Kuala Lumpur – miasto, które potrafi zaskoczyć. Mało kto wie, że spora część Malezji leży na wyspie Borneo. Kraj trochę omijany przez turystów, mało znany i często nielubiany m.in. przez to, że w większości jest krajem muzułmańskim. Za to Malezja jest krajem ukochanym przez podróżników m.in. za przepiękną przyrodę, rewelacyjne jedzenie, oryginalną architekturę i ogromną ilość wspaniałych miejsc do nurkowania. Zdobyć Kuala Lumpur Malezji można nie znać i nie kojarzyć, ale na pewno każdy z nas wie, jak wygląda jej symbol — wieże Petronas Towers. Przepiękne, bliźniacze, lśniące w słońcu stalowe konstrukcje jednego z najwyższych budynków świata. Malezja słynie też z oryginalnego sposobu ratowania rozpadających się małżeństw: parom takim oferuje się bezpłatny, „drugi miesiąc miodowy” w celu odbudowania nadwątlonych relacji partnerskich. Patrząc na piękno tego kraju, wydaje się…

  • Azja,  Sri Lanka

    Sri Lanka czyli pierwsze zetknięcie z Azją

    Sri Lanka… wyspa łza. Kraj w którym znajdziesz piękne plaże, wodospady, góry, ogromną ilość zwierząt. Zjesz cudowne jedzenie, wypijesz prawdziwą herbatę. Mały raj na ziemi… Tęsknota za podróżą… Zawsze zazdrościłam ludziom, którzy podróżują, a zwłaszcza tym, którzy zwiedzają miejsca dalekie, orientalne, te mniej dostępne. Kiedyś wydawało mi się, że dużo widziałam, ale gdy ktoś opowiadał o Azji czy Ameryce Południowej, to ja słuchałam z szeroko otwartymi oczami i wiedziałam, że nie mam się co chwalić swoimi skromnymi podbojami Europy. Słuchałam wtedy i marzyłam, a jednocześnie wiedziałam, że i tak nigdy się nie odważę na to, aby zapakować plecak i ruszyć w ciemno na drugi koniec świata. No, chyba że uzbieram dużo pieniędzy i polecę na zorganizowane wczasy w jakimś *****hotelu z opcją all, a miły rezydent będzie mnie trzymał za rękę i obwoził po zorganizowanych wycieczkach fakultatywnych. Ponieważ nie mam bogatych krewnych ani szans na spadek, a w totolotka nie grywam,…

  • Azja,  Singapur

    SINGAPUR… czyli jak wypić drinka w chmurach

    Turyści lub też podróżnicy, którzy chcą dostać się w miejsca ogólnie niedostępne dla przeciętnych odwiedzających, dzielą się na trzy grupy. Pierwsza z nich ma podejście: „przepraszam czy mogę? a… nie mogę, rozumiem… a to przepraszam raz jeszcze”, po czym potulnie odchodzą tam skąd przyszli. W zasadzie ich próba od razu skazana jest na niepowodzenie, a to dlatego, że rzadko wykazują pewność siebie i od razu po ich minach widać, że nie są przekonani czy tak naprawdę chcą dostać się do środka. Druga grupa to osoby posiadające wypchany portfel lub też jedną, ale za ta złotą kartę kredytową, która otwiera większość drzwi (i też wind). Pieniądze te sprawiają, że nie istnieją dla nich miejsca niedostępne, są w stanie zapłacić za każdy hotel, każdą atrakcję, każdą restaurację. Na ich korzyść działa też ich wygląd, na pierwszy rzut oka widać, że są u siebie,…

  • Azja,  Singapur

    Singapur – Miasto w ogrodzie

    Co obowiązkowo zobaczyć w Singapurze mając nieco ponad dobę? Jak zdecydować się na jedną atrakcję w mieście – ogrodzie, które na każdym kroku oferuje miejsca niczym z surrealistycznego snu? Jak wybrać pomiędzy nowoczesnymi atrakcjami, miejscami związanymi z historią lub sztuką, przecudownymi ogrodami czy wspaniałymi parkami rozrywki? A może po prostu zdecydować się na siedzenie w barach ze wspaniałym jedzeniem i gapienie się na mieszkańców lub na clubbing z nocną panoramą miasta? Pierwsza myśl — tego nie da się zrobić w dobę, na to potrzebny jest rok! Zaraz po przyjeździe do naszej hostelowej norki, o której wspominaliśmy już w poście Singapur — miasto lwa zostawiliśmy bagaże i popędziliśmy na najbliższą stacje metra: Little India, aby dostać się do centrum miasta. Centrum oznacza dla nas zatokę otoczoną z jednej strony dzielnicą biznesową i drapaczami chmur, a z drugiej oryginalną bryłą hotelu Marina Bay Sands.…

  • Azja,  Singapur

    Krótki film o Singapurze…

    Podczas powstawania kolejnych relacji z Singapuru, zmontował się (całkiem przez przypadek) nasz debiutancki, krótkometrażowy film noszący chwytliwy tytuł: Krótki film o Singapurze. Singapur Woli przypomnienia: Singapur był naszym krótkim przystankiem w czasie wyprawy do Tajlandii. Wypad do tego państwa – miasta okazał się genialnym pomysłem. Singapur jest przepiękny i ma do zaoferowania niesamowicie dużo atrakcji. Będziecie mogli zobaczyć je na filmie. Znajdziecie tam między innymi Centrum finansowe i Marina Bay czyli zatokę wraz z sylwetką wspaniałego hotelu Marina Bay Sands. Dzielnice Chinatown i Little India z przepięknymi świątyniami buddyjskimi i hinduskimi. Zobaczycie też chyba najpiękniejsze miejsce Singapuru – Gardens by The Bay wraz ze wspaniałym lasem deszczowym i ogromnymi Supertree Grove czyli wielkimi, sztucznymi drzewami. Zresztą sami zobaczcie… Zapraszamy do oglądania i prosimy o wyrozumiałość dla wszelkich technicznych niedociągnięć. Usilnie…

Social media & sharing icons powered by UltimatelySocial