• Azja,  Jordania

    Petra – piękno wyciosane w skale.

    Petra — jeden z siedmiu cudów świata nowożytnego. Kamienne miasto ukryte pośród skał i wyciosane w żółto-pomarańczowym piaskowcu. Miejsce owiane tajemnicą i ukryte przed wzrokiem ciekawskich. Petra — ukryte miasto zadziwiające ludzką wyobraźnię. Jak Petra została odkryta Jest końcówka sierpnia 1812 roku, młody szwajcarski badacz: Johann Ludwik Burckhardt jest w trakcie wędrówki z Syrii do Egiptu. Aby ułatwić sobie odkrywanie arabskiego świata, przyjmuje imię Ibrahim Ibn Abdullah, nosi tradycyjne stroje, a nawet przechodzi na Islam. Język arabski zna jeszcze z czasów studiów w Europie. Podczas wędrówki po Bliskim Wschodzie, gdzieś na południowym brzegu Morza Martwego słyszy, jak grupa Arabów opowiada o dolinie Wadi Musa, w której kryją się jakieś „starożytności”. Burckhardt mówi swojemu beduińskiemu przewodnikowi, że obiecał złożyć na grobie Aarona (brata Mojżesza) ofiarę z kozła. Wie, że w dolinie Wadi Musa znajduje się jego grób.…

  • Azja,  Jordania

    Jordania – Dolina Księżycowa czyli pustynia Wadi Rum.

    Jest takie miejsce na świecie, gdzie można poczuć się jak na księżycu. Miejsce, które mieni się wszystkimi odcieniami czerwieni. Sanktuarium ciszy. Najpiękniejsza pustynia świata — Wadi Rum w Jordanii. To właśnie tam chcemy Was zabrać tym razem… Izrael tak nas wciąga, że szybko chcemy wrócić w te okolice. Dlatego nie mija nawet miesiąc od powrotu do Polski, kiedy ponownie wysiadamy z samolotu na izraelskiej ziemi. Tym razem na lotnisku w Owdzie. Pomimo jednak ogromnej miłości, jaką obdarzyliśmy Izrael, postanawiamy tym razem ruszyć do Jordanii, zwiedzić Petrę oraz pustynię Wadi Rum. Zobaczenie Petry, czyli ruin miasta Nabatejczyków, jednego z siedmiu cudów świata nowożytnego, było od zawsze moim marzeniem. A o pustyni Wadi Rum czytałam tyle, że grzechem byłoby nie przekonać się na własnej skórze czy rzeczywiście jest najpiękniejszą pustynią świata.   Lotnisko Owda w Izraelu. Przed godziną 11 lądujemy na lotnisku w Izraelu.…

  • Morze Martwe
    Azja,  Izrael

    Morze Martwe, Masada i Maktesz Ramon – skarby Izraela.

    Izrael oferuje tyle pięknych miejsc do zobaczenia, że aby to wszystko, ogarnąć należałoby spędzić tam kilka miesięcy. Morze Martwe, pustynie, kratery, kibuce, miasta znane z pisma świętego, wioski beduinów, plaże, kaniony… Wybór jest przeogromny. My niestety mieliśmy na to wszystko zdecydowanie za mało czasu. Jako bazę wypadową wybraliśmy Jerozolimę, ale wiedzieliśmy, że przynajmniej jeden dzień poświęcimy na zobaczenie Morza Martwego. I co z tego, że to styczeń? Nie da się być w Izraelu i nie spróbować poleżeć na wodzie? Był plan na to, aby zobaczyć wschód słońca z twierdzy Masada i zachód słońca nad Maktesz Ramon. Oczywiście nie udało się zrealizować planu w 100%, ale jednodniowa wyprawa na Pustynię Judzką i Pustynię Negew i tak była niezapomniana.  Morze Martwe czyli największa atrakcja Izraela. Wiedzieliśmy, że czasu mamy mało, zdecydowanie za mało. Po bardzo krótkiej nocy wrzuciliśmy bagaże do samochodu, sprawdziliśmy prognozę pogody i stwierdziliśmy, że ruszamy…

  • Azja,  Izrael

    Bazylika Grobu Świętego w Jerozolimie.

    Wybudowana na domniemanych miejscach ukrzyżowania, złożenia do grobu i zmartwychwstania Jezusa Chrystusa. Bazylika Grobu Świętego została postawiona na miejscu bodaj największego cudu, jaki kiedykolwiek zdarzył się na świecie i w ten oto sposób stała się najważniejszą świątynią całego Chrześcijaństwa. Zbudowana przez Konstantyna Wielkiego przez wieki była burzona, odbudowywana, przebudowywana, a jakby tego było mało, trawiły ją też pożary i niszczyły trzęsienia ziemi. To, co dziś możemy zobaczyć to ogromna, chaotyczna budowla pełna ciemnych zakamarków, ołtarzy i kaplic różnych wyznań, w której centrum znajduje się to, co dla chrześcijan najważniejsze — miejsce zmartwychwstania. A sama bazylika Grobu Świętego jest miejscem pielgrzymek wiernych z całego świata. Każdy, kto przybywa do Ziemi Świętej, swoje kroki kieruje do tego miejsca. Kiedy lata temu moi rodzice wrócili z Izraela, mama powiedziała mi: Jerozolimę każdy powinien zobaczyć…

  • Oslob rekin wielorybi snurkowanie
    Azja,  Filipiny

    Oslob – popływaj z rekinami

    Oslob na południowym krańcu Cebu na Filipinach słynie z możliwości pływania i nurkowania z rekinami wielorybimi. Jest to jedna z największych atrakcji Filipin. Kto nie chciałby zobaczyć największej na świecie ryby? Kto nie chciałby przepłynąć się koło rekina? Chyba każdy… ale czy naprawdę warto pojechać po to do Oslob? Jechać czy nie jechać? Znacie dobrze nasze stanowisko w kwestii miejsc, w których są wykorzystywane zwierzęta. Można było o tym przeczytać w poście: dlaczego nie jeździmy na słoniach. A jak było z rekinami? Kiedy zaczęliśmy planować wyjazd na Filipiny, na naszej liście pojawiło się Oslob. Teoretycznie wieloryby nie są tam w niewoli, lecz w swoim naturalnym środowisku. Przeciwwskazań teoretycznie nie było, wszystko wyglądało ok. Później, kiedy zaczęłam czytać o nurkowaniu z rekinami, doszliśmy do wniosku, że nie chcemy uczestniczyć w tej atrakcji przede wszystkim dlatego, że jest ona ogromnym, komercyjnym przedsięwzięciem, a do tego istnieją spory co do jej wpływu na zachowania tych olbrzymich ryb. Kiedy…

  • Azja,  Filipiny

    Filipiny 2017 – Film

    Nasze Filipiny 30 dni 10 wysp 4000 przebytych kilometrów Samolotami, promami, łodziami, skuterami, tricyklami, autobusami, jeepneyami i oczywiście pieszo. Filipiny — wyspiarski kraj położony w południowo-zachodniej części Azji. Przez niektórych uważane za raj na ziemi. 7000 wysp, na których można znaleźć wszystko — przepiękne plaże, ale i wulkany, lasy tropikalne, jaskinie, wodospady, pola ryżowe i przepiękne miejsca do nurkowania. Kraj zawsze uśmiechniętych ludzi, którzy często żyją za jednego dolara dziennie. Kraj ogromnych kontrastów, gdzie obok prężnie rozwijających się metropolii, ludzie śpią na cmentarzu. Film z naszej podróży Można na nim zobaczyć migawki z miejsc, jakie udało nam się odwiedzić. Bohol (Wzgórza Czekoladowe, Sanktuarium Tarsierów, rzeka Loboc) oraz Panglao wraz z wyspą Balicasag, na której szukaliśmy żółwi. Siquijor – nasz filipiński raj wraz z wodospadami, jaskiniami i przepięknymi plażami. Nurkowanie z rekinami wielorybimi w Oslob na Cebu oraz błękitny wodospad Kawasan. Palawan na którym odwiedziliśmy Podziemną…

  • Azja,  Filipiny

    Atrakcje Siquijor, czyli 10 rzeczy, które musisz zrobić będąc na wyspie.

    Siquijor to jedna z rzadziej odwiedzanych wysp na Filipinach. Tak przynajmniej twierdza sami jej mieszkańcy. To mała perełka otoczona lasami namorzynowymi, rafą koralową, upstrzona wodospadami i kolonialnymi kościołami. Wokół Siquijor biegnie droga, wewnątrz której leżą wzgórza z zalesionym szczytem Mt. Bandilaan. Hiszpanie nazwali ją „Wyspą Ognia”, bo korony jej drzew pokrywały niezliczone ilości świetlików. Dla nas Siquijor okazał się wyspą pełną atrakcji. O tym, jak dostaliśmy się na Siquijor i gdzie spaliśmy, można przeczytać w poście Siquijor — zaczarowana wyspa. Będąc tam, warto zrobić coś więcej niż tylko siedzieć na leżaku, relaksować się i patrzeć w horyzont. Wyspa ma dużo więcej do zaoferowania niż błogi relaks. Choć Siquijor ogromnie rozleniwia, warto ruszyć się z leżaka i zobaczyć kilka wspaniałych miejsc. Przed Wami krótki przewodnik o tym, co trzeba zrobić, będąc na Siquijor. 1.…

  • Azja,  Filipiny

    Siquijor – zaczarowana wyspa.

    Spędziliśmy na Filipinach raptem miesiąc, ale gdybyśmy mieli tam kiedyś wrócić i zostać na dłużej to na pewno wybralibyśmy właśnie tę wyspę — Siquijor*. Działa jak magnes, jak już postawisz na niej stopę, to robisz wszystko, aby jej nie opuścić. Całkowicie odcina myślenie o rzeczywistości, zakrzywia czasoprzestrzeń, sprawia, że człowiek czuje się szczęśliwy. Tak jakby znalazł kawałek raju na ziemi. Siquijor może nie ma najpiękniejszych plaż czy zdumiewających zabytków, jest skromna i spokojna, ale w moment w sobie rozkochuje i to bez pamięci. Ot taka zaczarowana wyspa… Jak dostać się z Bohol na Siquijor… W naszych planach Siquijor miała być krótkim przystankiem. Jeszcze nie wiedząc, co nas na niej czeka, skróciliśmy swój pobyt na Bohol i ruszyliśmy na nią wcześniej, niż to było zaplanowane. Ostatnia relacja z Filipin skończyła się w momencie, kiedy czekaliśmy na otwarcie kasy i kupno biletów z Tagbilaran (Bohol) do Lareny (Siquijor), było o tym…

  • atrakcje Bohol
    Azja,  Filipiny

    Atrakcje wyspy Bohol.

    Za nami pierwszy, ogromnie intensywny dzień i dylemat jakie kolejne atrakcje wyspy Bohol wybrać. W ciągu jednej doby zobaczyliśmy słynne Wzgórza Czekoladowe, Sanktuarium Taserów i dwa przepiękne wodospady. Kto jeszcze nie czytał może to nadrobić zaglądając do: Bohol – serce Filipin. Wcześniej udało nam się też odwiedzić wyspę Panglao i posnurkować w poszukiwaniu żółwi (Panglao i Balicasag czyli jak szukaliśmy żółwi). Wydawać by się mogło, że zobaczyliśmy już wszystko, co Bohol ma do zaoferowania, ale okazało się, że na tej wyspie nawet nocleg może urastać do rangi traumatycznego przeżycia. Przed nami dawka adrenaliny na jednym ze słynnych Zip Line i rejs w scenerii słynnego „Czasu Apokalipsy” z całkiem dobrym obiadem… czyli dzień drugi i kolejne atrakcje wyspy Bohol. PRZEŚPIJ SIĘ W DŻUNGLI Jak to często bywa, znajomi znajomych polecili nam nocleg, który miał spełniać wszystkie nasze oczekiwania i na długo…

  • Azja,  Filipiny

    Bohol – serce Filipin

    Bohol — o tej wyspie mówi się: Filipiny w pigułce. Lokalni uważają, że to serce Filipin. Jest na niej wszystko: piękne plaże, miejsca do nurkowania, tarasy ryżowe (choć raczej z gatunku tych niewielkich), parki rozrywki, wodospady, dżungla, lokalny koloryt, ale też słynne Tarsiery i Wzgórza Czekoladowe. Bohol to takie must-see i jakoś przy planowaniu pobytu nie mogliśmy pominąć tego miejsca. O tym, jak dostaliśmy się z Cebu na Bohol i naszych pierwszych dniach na pobliskim Panglao można przeczytać w poście: Panglao i Balicasag, czyli jak szukaliśmy żółwi. BOHOL Bohol leży w samym środku regionu Visauas. Powoduje to, że jest osłonięta od niszczycielskich tajfunów. Jest dziesiątą pod względem wielkości wyspą archipelagu. Określenie: serce Filipin wzięło się także z kontekstu historycznego. To właśnie na Bohol został podpisany pakt krwi pomiędzy kolonizatorem — Mauricio Legazpi a lokalnym wodzem – Datu Sikatuna. Po traumatycznym snurkowaniu…

Social media & sharing icons powered by UltimatelySocial